czwartek, 1 marca 2012

Mam w sercu kamyk...

który mnie uwiera. Oby wyrosła z tego perełka...

To i owo muszę zmienić. Zaprzestaję (na razie?)
pisanie pozostałych blogów.
Tu mam nadzieję zajrzeć w miarę sił i możliwości....

Kto umie się modlić, może westchnąć za to,
co noszę w sercu...

Agnieszka


2 komentarze:

  1. Mam w sercu kamyk...
    który mnie uwiera. Oby wyrosła z tego perełka... '' To chyba najpiękniejszy fragmencik jaki przeczytałem od bardzo dawnego czasu.

    OdpowiedzUsuń