niedziela, 1 grudnia 2013

Ich Słodki Chłopczyk Grayson James

Rozpacz czy nadzieja?
Zagłada czy miłość?

Rodzice wiedzieli, że Maluszek w łonie Mamy
ma bardzo poważną wadę, która uniemożliwia dłuższe życie.
W Polsce być może ktoś zachęcałby ich do aborcji.
Mama i tata ocalili Synka przed uśmierceniem.

Czekanie na narodziny Graysona było piękne.
I rodziców i dwojga starszych dzieci.

Grayson James przeżył 8 godzin otoczony miłością
i delikatną troską.

Dziś wzruszające zdjęcia o czekaniu i o narodzeniu Graysona
są na blogu "Our Sweet Boy Grayson James".
Nawet jeśli nie znasz angielskiego zrozumiesz wiele...

Agnieszka
Rodzinka Graysona w komplecie, zdjęcie ze strony: http://www.oursweetboygraysonjames.blogspot.com/search?updated-min=2012-01-01T00:00:00-08:00&updated-max=2013-01-01T00:00:00-08:00&max-results=15

Moje blogi




poniedziałek, 25 listopada 2013

Nakarmić, okryć, utulić...

Matkę czekającą na Maluszka,
będącą w trudnej sytuacji
potraktuj najlepiej, jak umiesz.
Spytaj, czy nie jest głodna,
sprawdź, czemu dygoce na mrozie,
wyjaśnij, czy pracodawca słusznie
odmawia jej prawa do zasiłku chorobowego...

Czy pracownik MOPR-u wie już o trudnej sytuacji
i uruchomił możliwą pomocą?
Dofinansowanie do czynszu?
Zasiłek stały, okresowy czy jednorazowy?
A może środki na żywność?

Potrzebne jest wsparcie psychologa?
Ubranka? Odzież ciążowa?
Tyle można zrobić dla Maluszka i Mamy.
I modlitwa własna lub innej osoby...

Agnieszka
PS. Linki podane w tekście odnoszą się do naszego Szczecina,
ale pomoc można znaleźć również w innych częściach Polski.


File:Olga Boznańska 1902 Macierzynstwo.jpg
Olga Boznańska, "Macierzyństwo", z wolnych zasobów Wikipedii, ze strony: http://en.wikipedia.org/wiki/File:Olga_Bozna%C5%84ska_1902_Macierzynstwo.jpg

niedziela, 29 września 2013

Aborcja, bo może chore?

Czy zabijać kocięta, szczeniaczki
i kaczątka, jeśli są kulawe?
Nie!

A dzieci, gdy chore?
Nie!

Oczywiste?
Jak dla kogo...
Wybrani przez Naród przegłosowali, by nadal
abortować dzieci podejrzewane o chorobę.
Mimo niemal pół miliona obywateli, którzy poprali wniosek
by zmienić prawo na chroniące takie dzieci...
Mimo Bożego przykazania "Nie zabijaj"...
Mimo konstytucyjnej ochrony życia ludzkiego od poczęcia...

Co dalej?
Błogosławiony Janie Pawle II, wstawiaj się za nami!
Wypraszaj nawrócenia serc!
Wybłagaj wybieranie tych, co respektują wartości ludzkie i Boże...

Amen.
Błogosławiony Jan Paweł II, zdjęcie z wolnych zasobów Wikipedii, ze strony:http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:John_Paul_II_Medal_of_Freedom_2004.jpg


Agnieszka

środa, 17 lipca 2013

Po co to dziecko? Do kochania...

Jeśli w jakiejś rodzinie poczęło się dziecko,
pierwsze, czy jedenaste, nie wykrzykuj: Po co?!
Teraz, gdy ono już jest, odpowiedź może być jedna: "Do kochania!"

Do kochania przez mamę, tatę, przez rodzeństwo,
jeśli już jest, przez krewnych...
Jeśli cokolwiek możesz zrobić, by pomóc im pokochać
to dziecko - zrób to!

Czasem wystarczy dobre słowo, szepnięte przestraszonej matce.
Kiedy indziej, to pomoc w załatwieniu łóżeczka, wózka czy...alimentów.

W niektórych trudnych sytuacjach potrzebna będzie pomoc psychologa
czy prawnika. I dużo, dużo ludzkiego ciepła i gotowości słuchania.

Takie to różne oblicza ludzkiego kochania odkrywa się,
gdy odnajduje się odpowiedź na pytanie: "Po co to dziecko"...


Agnieszka

Berthe Morisot, "Dziecko wśród malw", z wolnych zasobów Wikipedii, ze strony:http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Berthe_Morisot_Kind_zwischen_Stockrosen.jpg


czwartek, 11 lipca 2013

Pomóż matce zobaczyć jej dziecko

Jak pomóc kobiecie załamanej ciążą?

Nie osądzać;

nie dociekać, jeśli nie jest gotowa zwierzać się;
okazać cierpliwość i gotowość wsparcia;
pomóc jej poznać dziecko,
takie jakim jest na obecnym etapie ciąży.

Warto w tm celu mieć pod rękę zdjęcia maluszków
w różnym wieku rozwoju płodowego.
Może jakieś ładne ubranko, twarzowa odzież ciążowa.
To zadziwiające, jak skutecznie nam, kobietom,
potrafi poprawić nastrój sympatyczny ciuszek.

Dla osób wierzących: łatwiej pomóc,
jeśli poleca się taką załamaną mamę
i jej dziecko w modlitwie.

Agnieszka




poniedziałek, 10 czerwca 2013

Nie potępiaj, lecz wspieraj

Może spotkasz kiedyś mamę czy tatę,
którzy nie ocalili swego dziecka.
Może namówił ich na aborcję lekarz,
a może przygnębiła wroga postawa
najbliższych.
Proszę, nie rzucaj w nich kamieniem,
nie rań. Teraz już tylko potrzeba im wsparcia.
Potępienie nie przywróci życia dziecku.

Miłość ocala tych, co zbłądzili.
Boża miłość okazana przez drugiego człowieka.

I dobra nowina o fachowej pomocy dla osób
z syndromem poaborcyjnym...

Więcej: http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/poradnia/art,202,cztery-kroki-do-wyzwolenia.html

Agnieszka

Teodor Axentowicz,"Pod brzemieniem nieszczęścia", z wolnych zasobów Wikipedii, ze strony:http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Teodoe_Axentowicz_Pod_brzemieniem_nieszcz%C4%99%C5%9Bcia.jpg

Ocalać chore Maluszki

Gdybyś usłyszał, że sąsiad podejrzewał,
że kotek zachorował i dlatego go zabił,
byłbyś wstrząśnięty.
A przecież taki los spotyka niektóre dzieci
u których lekarz podejrzewa chorobę lub wadę.
Dotyczy to dzieci w łonach matek.


Dla maluszka - śmierć zadana.
Dla lekarza - uśmiercanie zamiast leczenia
Dla rodziców usuniętych dzieci - świadomość
unicestwienia własnego potomka.
Zgroza...

I nie jest to jakieś pokątne działanie, lecz "w majestacie
prawa" czy raczej antyprawa.

Dobrze, że z inicjatywy obywatelskiej zbierane są podpisy
pod projektem*), który ma zmnienić owo nieludzkie prawo.
Czas, wielki czas, by chronić chore dzieci w łonach matek
przed ich zabijaniem...

Agnieszka


*)Więcej:  http://www.ratujdzieci.pl/



piątek, 15 marca 2013

Szczęśliwy Tata bez nóg i rąk

Nick Vujicic, ze swym w pełni sprawnym synkiem, zdjęcie ze strony: http://africanspotlight.com/wp-content/uploads/2013/02/Picture-1334.png

Wspaniały Tata, pogodny i szczęśliwy ze swym synkiem.

Synek Nicka, Kiyoshi James Vujicic, zdjęcie ze strony: http://images.christianpost.com/full/58378/kiyoshi-james-vujicic-was-born-to-evangelist-nick-vujicic-and-his-wife-kanae-earlier-this-week.jpg

O urodzonym bez rąk i nóg Nicku Vujicic słyszało wiele osób.
O jego zeszłorocznym ślubie z piękną, w pełni sprawną wybranką
też wie już świat. Kolejna nowina: ich Synek.

Pan wielkie rzeczy czyni tym, którzy Mu ufają...

Agnieszka

Nick Vujicic i jego żona Kanae Miyahara, zdjęcie ze strony: http://africanspotlight.com/2013/02/popular-limbless-evangelist-nick-vujicic-welcomes-baby-son-photo/

Moje blogi



środa, 20 lutego 2013

Płaczesz? To minie...

Józef Simmler, "Katarzyna Jagiellonka w więzieniu w Gripsholmie", z wolnych zasobów Wikipediihttp://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/17/Katarzyna_Jagiellonka.jpg/764px-Katarzyna_Jagiellonka.jpg

Pierwsze tygodnie ciąży to niezła huśtawka hormonalna.
Nie dziwota, że trafiają się momenty czarnego nastroju,
kiedy byle błahostka urasta do rangi mega-problemu.
Gdy się ma tego świadomość, można spojrzeć na humorki
 z pewnym dystansem. Znam koleżankę, której w takich momentach
mąż z sympatycznym uśmiechem przygadywał :
"Marudzisz, jak baba w ciąży"...

I właśnie w tym cały figiel, by na czas ktoś podał chusteczkę, 
przytulił serdecznie, cmoknął w zapłakane oczko.
No, tak. A co wtedy gdy i najbliżsi mało entuzjastycznie
przyjęli fakt czekania na Dzidziusia?
Wtedy jest najwięcej do zrobienia dla osób dobrej woli.
Czasem to pogawędka przy piaskownicy,
czasem telefon w środku nocy...


Podać rękę, wysłuchać, jeśli trzeba popłakać razem,
przez jakieś 15 sekund...
To minie, przyjdą dni nowe. I jeśli nie zabraknie obok
dobrej duszy - będą to nowe, lepsze dni...

Agnieszka


Tekst ten pochodzi z mojego blogu "Widziane ze Sławoszewa,
opublikowany został tam dokładnie rok temu,

niedziela, 17 lutego 2013

Ocean ciepła i beztroski

Wiesz, czemu na smuteczki polecana jest
hydroterapia? Bo to powrót i bezpiecznego
ciepełka matczynego oceanu...

Nie wierzysz?
Jest taki czas, gdy Maluszek bezrosko fika
w basenie pełnym idealnie ciepłej wody
(płodowej), ma mnóstwo miejsca na swoje
podskoki i jest lekki niby kosmonauta.
Może dlatego tak tęsknimy za zabawą
w ciepłym basenie lub morzu,
by poczuć się jak Maluszek
brykający u mamy pod sercem...

Agnieszka








czwartek, 14 lutego 2013

Ciemnogród czy nowoczesna ekologia rodziny?

prof. Włodzimierz Fijałkowski, zdjęcie ze strpony: http://www.prolife.org.pl/


15 lutego br.  wspominamy 10-rocznicę śmierci
 prof. Włodzimierza Fijałkowskiego*). 
To wspaniały ginekolog - położnik, który głośno upominał się
o ekologię rodziny, głosząc mało popularne podejście do płodności, 
prokreacji i rodzicielstwa.
 Mocnym akcentem będzie 21 marca 2013 r. sympozjum naukowe
 na temat:
"Ekologia rodziny w ujęciu prof. Włodzimierza Fijałkowskiego".

Program i dodatkowe informacje znajdziesz tu;
Ekologia rodziny - sympozjum naukowe

Agnieszka

*) Jak czytamy na stronie: http://www.prolife.org.pl/
Cyt.:
Ostatnią wolą prof. Włodzimierza Fijałkowskiego
było powstanie Funduszu Daru Życia
przy Human Life International - Polska
w celu ratowania życia dzieci poczętych


Na stronie http://www.prolife.org.pl/ można znaleźć wskazówki,
jak przekazać 1% podatku na Fundusz Daru Życia.

niedziela, 10 lutego 2013

Francja się budzi...

Kto by myślał, że obrona dziecka poczętego
oraz rodziny opartej na małżeństwie  mężczyzny i kobiety,
to wyłącznie polska specjalność,
ten jest w błędzie:
Jak podaje Radio Maryja, dzieje się tak nie tylko w Polsce.
Ktoś ma chęć obejrzeć zdjęcia lub posłuchać relacji?
Francja się budzi
Marsz dla życia w Waszyngtonie




poniedziałek, 4 lutego 2013

Maluszek na pokładzie? Ahoj!

Mamom oczekującym z lekką tremą

Twój pokład, Mamo, jest doskonale przygotowany
na takiego Pasażera.
Jest tu zaciszna kajuta, która bez Twej wiedzy i woli
rośnie wraz z Maluszkiem.
Wnet pojawi się tu linia przesyłowa, którą trafi do Pasażera
wszystko, co niezbędne, a odebrane zostanie
to, co niepotrzebne.
Maluszek będzie zażywał nieustannej kąpieli w idealnie ciepłej
wodzie, a czas umilać mu będzie, przez 9 miesięcy,
orkiestra złożona z odgłosów Twego serca
i wesołego bulgotania w twym szanownym brzuszku.


Miejmy nadzieję na szczęśliwe wylądowanie w porcie Twych ramion...

Agnieszka

czwartek, 31 stycznia 2013

Pozdrowienia dla Norwegii i nie tylko

Tak toczy się moje życie, że  mimo wielkiej tęsknoty
za podróżami, mieszkam, gdzie mieszkam, by czuwać
nad tymi, których kocham.


A "podróżują", zamiast mnie, moje wpisy na blogach.


Właśnie z podglądu statystyki widzę,
że w Norwegii, o tej porzez pewnie zimniejszej
i mroczniejszej niż Polska,
zagląda ktoś, by sprawdzić,
jak się miewa "Kamyk w sercu czy róża"...

I aż mi cieplej się robi, że jest z tego mojego
pisania jakiś użytek.

Pozdrawiam najsłoneczniej wszystkich Czytelników,
i tych z Polski, z Norwegii, ze Stanów, Bułgarii...


Agnieszka


Nie wytrzymasz?

Nie wiem, czy znasz program szkoły rodzenia?
Ja poznałam go dość szczegółowo, co bardzo
ułatwiło mi /nam*) dobre rozegranie porodów.

Jedna z zasłyszanych maksym przydawała się
nie tylko podczas porodu:
Jeśli czujesz, że dłużej nie wytrzymasz,
to prawdopodobnie koniec cierpienia/wysiłku
jest bardzo bliski.
A po nim - ulga, radość, wzruszenie...

Agnieszka

*)Troje naszych dzieci narodziło się podczas tzw. porodu rodzinnego,
tj. z udziałem męża, co za każdym razem było pięknym i wzruszającym przeżyciem.

wtorek, 29 stycznia 2013

Rozradowć się Maluszkiem

Może właśnie dziś
jakaś zdławiona lękiem
mama przyzna ci się,
że chyba jest w ciąży.

I patrzeć będzie szklanymi oczami,
jakby w kieszeni okryła
odbezpieczony granat.

Uściskaj ją serdecznie, ode mnie .
Uśmiechnij się.
Obiecaj daleko idącą pomoc...

I miej w sercu spokój.
Ten, co daje życie.,
pomoże tobie, tej kobiecie
i jej maleństwu, by ocalać
Życie...


Agnieszka


niedziela, 27 stycznia 2013

Odważnie w obronie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny

Dobre wieści: wszyscy posłowie z Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski, niemal wszyscy z PSL oraz aż 46 z Platformy Obywatelskiej zagłosowali przeciw tzw. związkom partnerskim, broniąc tym samym małżeństwa, 
jako związku kobiety i mężczyzny. 
Podziwiam odwagę cywilną posłów z koalicji rządzącej...

Może warto dać wsparcie atakowanemu za ów czyn min. Gowinowi.
Wystarczy dać wyraz uznania, wdzięczności itp. pisząc  na adres  biuro@jgowin.pl

Agnieszka

"Portret małżonków Arnolfini", Jan van Eyck, z wolnych zasobów http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/33/Van_Eyck_-_Arnolfini_Portrait.jpgWikipedii, ze strony:

wtorek, 22 stycznia 2013

Aborcja?! Usunąć, bo kalekie?! No, nie...

Gdyby ktoś twierdził, że życie kalekiego dziecka
niewarte jest życia, pokaż mu Nicka Vujicic'a.
Tego, który wprawił w osłupienie własnych rodziców,
gdy urodził się bez rąk i nóg.

Dziś jest szczęśliwym, wysportowanym mężczyzną,
który niedawno poślubił uroczą żonę.

Nie wierzysz?
Popatrz sam:
Reportaż o Nicku z okazji jego ślubu.

Piękne...

Agnieszka

Nick Vujicic, zdjęcie z wolnych zasobów Wikipedii, ze strony: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e4/Nick_Vujicic_speaking_in_a_church_in_Ehringshausen%2C_Germany_-_20110401-02.jpg

niedziela, 20 stycznia 2013

Uśmiercane, bo są dziewczynkami?! Dramat abortowanych indyjskich i chińskich dziewczynek

Gdy burzysz się,
widząc zło aborcji w Europie, rozważ, że ogrania ono
również inne obszary świata, co nas, Europejczyków,
ani nie tłumaczy, ani nie usprawiedliwia.

W Indiach skala uśmiercania dziewczynek przez aborcję
jest ogromna. O ich los upomniał się Kościół.

Może mamy jakiś mniejszy czy większy kamyk w bucie,
lub w sercu, który można ofiarować w tej intencji...

O Chinach nie zapominając...

Agnieszka



sobota, 19 stycznia 2013

Okno życia - na ratunek Krystiankowi...

Kolejny maluszek bezpiecznie przekazany do adopcji dzięki oknu życia.

Gdyby ktokolwiek wątpił, czy okna życia są potrzebne,
niechby poczytał o odnalezionym w takim oknie Krystianku.

Przy chłopcu znaleziony został list, w którym samotna matka
podała istotne informacje na temat synka.
"Kocham, ale nie mogę inaczej" pisała m.in.

A w noc sywestrową w oknie życia w Krakowie
w liście obok pozostawionego tam niemowlęcia
znalazły się słowa:
"Serce mi pęka, ale muszę to zrobić.
Proszę Was, znajdźcie mu dobrych rodziców".

Nie zniszczenie przez aborcję, nie porzucenie na śmietniku
lecz przekazanie tym, którzy zatroszczą się i znajdą kochający dom.

Dramat matek, a jednocześnie heroiczny wymiar miłości.
Jak w sądzie u Salomona, gdy matka wolała raczej oddać niemowlę innej kobiecie
niż narazić je na śmierć...

Agnieszka
Zdjęcie ze strony: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-krakow,50/serce-mi-peka-ale-musze-to-zrobic-znajdzcie-mu-dobrych-rodzicow,297443.html

czwartek, 17 stycznia 2013

Widziałam film o aborcji

Dziewczyna płakała.
Lektor w zupełnie niezrozumiałym języku
tłumaczył coś z przejęciem.
Raz po raz widać było zdjęcia maluszka
może 10-12 tygodniowego
od poczęcia.
.
Ten film źle się skończył.

Drobne rączki i nóżki już nie zamachają na ekranie...

Oby żadna z zapłaknych dziewcząt
nie doczekała takiego końca życia swego dziecka.

Oby żadna...

Agnieszka Pe

USG dziecka w łonie mamy ze strony: http://www.piotrskarga.pl/ps,7374,2,0,1,I,informacje.html

wtorek, 8 stycznia 2013

Komu KOPA?

Słyszałeś może, że czasem człowiek
potrzebuje solidengo kopa, by ocknąć się,
wrócić do życia i zamiast rozpamiętywania
niegdysiejszych śniegów i krzywd - zacząć działać.

No to mamy KOPA dla wszystkich, kto tego potrzebuje.
Oto jest:
KObiety Przeciw Aborcji

Facebook to niezłe narzędzie, które można skutecznie
wykorzystać do dobrych działań, na przykład obrony życia
starych i chorych ludzi oraz maluszków pod sercami matek.


I pięknie...

Agnieszka Przybylska


Szkoda fatygi?

Czy uwierzysz, że był taki czas,
gdy medycyna stawała wygodę lekarzy
ponad wartość życia rodzących kobiet?!

Cenny materiał przypomniała dziś na Facebooku
dr n. med. Agnieszka Wierzbicka:
Ignaz_Semmelweis odkrył jak chronić kobiety przed śmiertelnie niebezpieczną gorączką połogową.

Wystarczyło, by lekarze i studenci myli i odkażali ręce,
zanim po sekcji zwłok dotykali rodzącej.

I co?
Został wyśmiany...
Że nie on jeden?
Niestety, tak.

Ale to nie wszystko:
Gdy ukazywał wspaniałe skutki takiej pocedury poprzez ocalenie
życia wielu matek zdyskredytowany został publicznie, jak czytamy w Wikipedii,
cyt.: 
"(...)W 1858 na wielkim kongresie ginekologii w Paryżu przewodniczący M. Dubois zdyskredytował prace Sammwelweisa stwierdzając: "nie wykluczone, że są one oparte na jakichś pożytecznych założeniach, ale poprawne ich wykonanie jest związane z takimi trudnościami, że bardzo problematyczne korzyści nie usprawiedliwiają ich stosowania".(...)"

Słowem - szkoda fatygi, nawet jeśliby mniej matek dzięki temu umierało...

Większość nie zawsze ma rację. Zwłaszcza wtedy, gdy lekceważy
wartość ludzkiego życia.

Agnieszka Przybylska


poniedziałek, 7 stycznia 2013

Eutanazja: głosuję przeciw!

Być może i ty masz odwagę dawać odpór złu.
Jasno głosić swą prawdę o wartości ludzkiego życia.
Maszerować z obrońcami życia ulicami polskich miast.

A sondaże?
Doceniajmy ten kanał formowania sumień.

Właśnie jedna z takich sond, w GW,
daje możliwość wyrażenia opinii o eutanazji.

Ja bez wahania wskazałam, że eutanazja jest niegodziwa,
niemoralna i absolutnie nie powinna być zalegalizowana...

Może ktoś jeszcze gotów jest zagłosować:
wystarczy kliknąć tu:
sondaż o eutanazji


Autoportret Rembrandt, z wolnych zasobów Wikipedii, ze strony: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/db/Rembrandt-self-portrait-1628.jpg