Pyta dziś 4,5-letnia córcia, skąd się bierze dziecko
u mamy w brzuszku.
Jaka ufna...
No, to już:
Każdy, i ja i ty też, na początku byliśmy maleńcy jak
kropeczka. A ta kropeczka zrobiła się z połączenia
małej cząsteczki od mamy i małej cząsteczki od taty.
Dlatego każde dziecko jest trochę podobne i do mamy,
i do taty. Tak wspaniałe zaplanował to dobry Pan Bóg.
Malutka kropeczka, a w niej już wszystko zapisane:
nawet to, czy oczka będą ciemne czy jasne,
rzęsy długie czy krótkie.
A jak wspaniale Pan Bóg sprawił to, że ta maleńka Kropeczka,
ja czy ty, na początku schowana jest u mamy w brzuszku.
I tam bezpiecznie (oby, oby) sobie rośnie. I to jak szybko!
Tylko pomyśl, co by to było, gdyby taka Kropeczka nie miała
maminego schowka, tylko np. leżała by sobie gdzieś w szufladzie.
Albo na parapecie...
Tak, u mamusi jest doskonale!
Córcia słuchała rozpromieniona.
I pięknie...
Agnieszka
u mamy w brzuszku.
Jaka ufna...
No, to już:
Każdy, i ja i ty też, na początku byliśmy maleńcy jak
kropeczka. A ta kropeczka zrobiła się z połączenia
małej cząsteczki od mamy i małej cząsteczki od taty.
Dlatego każde dziecko jest trochę podobne i do mamy,
i do taty. Tak wspaniałe zaplanował to dobry Pan Bóg.
Malutka kropeczka, a w niej już wszystko zapisane:
nawet to, czy oczka będą ciemne czy jasne,
rzęsy długie czy krótkie.
A jak wspaniale Pan Bóg sprawił to, że ta maleńka Kropeczka,
ja czy ty, na początku schowana jest u mamy w brzuszku.
I tam bezpiecznie (oby, oby) sobie rośnie. I to jak szybko!
Tylko pomyśl, co by to było, gdyby taka Kropeczka nie miała
maminego schowka, tylko np. leżała by sobie gdzieś w szufladzie.
Albo na parapecie...
Tak, u mamusi jest doskonale!
Córcia słuchała rozpromieniona.
I pięknie...
Agnieszka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz