czwartek, 31 stycznia 2013

Pozdrowienia dla Norwegii i nie tylko

Tak toczy się moje życie, że  mimo wielkiej tęsknoty
za podróżami, mieszkam, gdzie mieszkam, by czuwać
nad tymi, których kocham.


A "podróżują", zamiast mnie, moje wpisy na blogach.


Właśnie z podglądu statystyki widzę,
że w Norwegii, o tej porzez pewnie zimniejszej
i mroczniejszej niż Polska,
zagląda ktoś, by sprawdzić,
jak się miewa "Kamyk w sercu czy róża"...

I aż mi cieplej się robi, że jest z tego mojego
pisania jakiś użytek.

Pozdrawiam najsłoneczniej wszystkich Czytelników,
i tych z Polski, z Norwegii, ze Stanów, Bułgarii...


Agnieszka


Nie wytrzymasz?

Nie wiem, czy znasz program szkoły rodzenia?
Ja poznałam go dość szczegółowo, co bardzo
ułatwiło mi /nam*) dobre rozegranie porodów.

Jedna z zasłyszanych maksym przydawała się
nie tylko podczas porodu:
Jeśli czujesz, że dłużej nie wytrzymasz,
to prawdopodobnie koniec cierpienia/wysiłku
jest bardzo bliski.
A po nim - ulga, radość, wzruszenie...

Agnieszka

*)Troje naszych dzieci narodziło się podczas tzw. porodu rodzinnego,
tj. z udziałem męża, co za każdym razem było pięknym i wzruszającym przeżyciem.

wtorek, 29 stycznia 2013

Rozradowć się Maluszkiem

Może właśnie dziś
jakaś zdławiona lękiem
mama przyzna ci się,
że chyba jest w ciąży.

I patrzeć będzie szklanymi oczami,
jakby w kieszeni okryła
odbezpieczony granat.

Uściskaj ją serdecznie, ode mnie .
Uśmiechnij się.
Obiecaj daleko idącą pomoc...

I miej w sercu spokój.
Ten, co daje życie.,
pomoże tobie, tej kobiecie
i jej maleństwu, by ocalać
Życie...


Agnieszka


niedziela, 27 stycznia 2013

Odważnie w obronie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny

Dobre wieści: wszyscy posłowie z Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski, niemal wszyscy z PSL oraz aż 46 z Platformy Obywatelskiej zagłosowali przeciw tzw. związkom partnerskim, broniąc tym samym małżeństwa, 
jako związku kobiety i mężczyzny. 
Podziwiam odwagę cywilną posłów z koalicji rządzącej...

Może warto dać wsparcie atakowanemu za ów czyn min. Gowinowi.
Wystarczy dać wyraz uznania, wdzięczności itp. pisząc  na adres  biuro@jgowin.pl

Agnieszka

"Portret małżonków Arnolfini", Jan van Eyck, z wolnych zasobów http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/33/Van_Eyck_-_Arnolfini_Portrait.jpgWikipedii, ze strony:

wtorek, 22 stycznia 2013

Aborcja?! Usunąć, bo kalekie?! No, nie...

Gdyby ktoś twierdził, że życie kalekiego dziecka
niewarte jest życia, pokaż mu Nicka Vujicic'a.
Tego, który wprawił w osłupienie własnych rodziców,
gdy urodził się bez rąk i nóg.

Dziś jest szczęśliwym, wysportowanym mężczyzną,
który niedawno poślubił uroczą żonę.

Nie wierzysz?
Popatrz sam:
Reportaż o Nicku z okazji jego ślubu.

Piękne...

Agnieszka

Nick Vujicic, zdjęcie z wolnych zasobów Wikipedii, ze strony: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e4/Nick_Vujicic_speaking_in_a_church_in_Ehringshausen%2C_Germany_-_20110401-02.jpg

niedziela, 20 stycznia 2013

Uśmiercane, bo są dziewczynkami?! Dramat abortowanych indyjskich i chińskich dziewczynek

Gdy burzysz się,
widząc zło aborcji w Europie, rozważ, że ogrania ono
również inne obszary świata, co nas, Europejczyków,
ani nie tłumaczy, ani nie usprawiedliwia.

W Indiach skala uśmiercania dziewczynek przez aborcję
jest ogromna. O ich los upomniał się Kościół.

Może mamy jakiś mniejszy czy większy kamyk w bucie,
lub w sercu, który można ofiarować w tej intencji...

O Chinach nie zapominając...

Agnieszka



sobota, 19 stycznia 2013

Okno życia - na ratunek Krystiankowi...

Kolejny maluszek bezpiecznie przekazany do adopcji dzięki oknu życia.

Gdyby ktokolwiek wątpił, czy okna życia są potrzebne,
niechby poczytał o odnalezionym w takim oknie Krystianku.

Przy chłopcu znaleziony został list, w którym samotna matka
podała istotne informacje na temat synka.
"Kocham, ale nie mogę inaczej" pisała m.in.

A w noc sywestrową w oknie życia w Krakowie
w liście obok pozostawionego tam niemowlęcia
znalazły się słowa:
"Serce mi pęka, ale muszę to zrobić.
Proszę Was, znajdźcie mu dobrych rodziców".

Nie zniszczenie przez aborcję, nie porzucenie na śmietniku
lecz przekazanie tym, którzy zatroszczą się i znajdą kochający dom.

Dramat matek, a jednocześnie heroiczny wymiar miłości.
Jak w sądzie u Salomona, gdy matka wolała raczej oddać niemowlę innej kobiecie
niż narazić je na śmierć...

Agnieszka
Zdjęcie ze strony: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-krakow,50/serce-mi-peka-ale-musze-to-zrobic-znajdzcie-mu-dobrych-rodzicow,297443.html