sobota, 19 stycznia 2013

Okno życia - na ratunek Krystiankowi...

Kolejny maluszek bezpiecznie przekazany do adopcji dzięki oknu życia.

Gdyby ktokolwiek wątpił, czy okna życia są potrzebne,
niechby poczytał o odnalezionym w takim oknie Krystianku.

Przy chłopcu znaleziony został list, w którym samotna matka
podała istotne informacje na temat synka.
"Kocham, ale nie mogę inaczej" pisała m.in.

A w noc sywestrową w oknie życia w Krakowie
w liście obok pozostawionego tam niemowlęcia
znalazły się słowa:
"Serce mi pęka, ale muszę to zrobić.
Proszę Was, znajdźcie mu dobrych rodziców".

Nie zniszczenie przez aborcję, nie porzucenie na śmietniku
lecz przekazanie tym, którzy zatroszczą się i znajdą kochający dom.

Dramat matek, a jednocześnie heroiczny wymiar miłości.
Jak w sądzie u Salomona, gdy matka wolała raczej oddać niemowlę innej kobiecie
niż narazić je na śmierć...

Agnieszka
Zdjęcie ze strony: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-krakow,50/serce-mi-peka-ale-musze-to-zrobic-znajdzcie-mu-dobrych-rodzicow,297443.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz