wtorek, 7 lutego 2012

Oblegana przez miliony?! Najszybszy spośród milionów?!

Właściwie to jesteśmy ulepieni z najwyborniejszej,
spośród milionów możliwości, gliny.
Nie wierzysz?
No, to patrz:
U naszego początku było jak w piosence:
Tańczą panowie, tańczą panie na moście w Avignon*)...

Z małą modyfikacją: Pani jest jedna, spośród kilkuset
komórek jajowych Mamy,
Panów jest wiele milionów naraz, jako konkurenci - plemniki
wydelegowani przez Tatę, do zdobycia względów Pani.
I pędzi cały peleton ile sił.
W tym wyścigu życia zwycięża zawsze tylko jeden, najszybszy,
najzdrowszy, najgenialniejszy.
Na zwycięzcę czeka nagroda - połączenie na zawsze z obleganą
przez te miliony Wybranką.
Odtąd już nie są dwoje, a Jedno.
I tak powstałeś Ty, i ja i niemal**) wszyscy ludzie na świecie.

I co?! Myślisz czasem jak niesamowitą jesteś Osobą,
skoro twe życie to spotkanie Jej - obleganej przez miliony
i Jego - najgenialniejszego spośród milionów?!

Tak to niezwykle wymyślił Stwórca.
I choćby czyiś rodzice traktowali to wszystko tak sobie,
to nic nie zmieni genialności naszego poczęcia**).

Ciąg dalszy nastąpi...

Agnieszka




*)XIX wieczna ilustracja z tekstem do piosenki Sur le pont d'Avignon
ze strony:

 http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/ba/Sur_le_pont_d%27Avignon_19th.jpg


**) O in vitro będzie przy innej okazji, i tu nie będzie wcale genialnie, wręcz przeciwnie...

-----------------

Z nieostatniej chwili:

- Zaraz, zaraz! A dlaczego nasza Mama pisze o tylko jednym poczętym Dzidziusiu?!
My przecież byłyśmy dwie...
- Spoko, spoko. Pewnie napisze o tym kiedy indziej....


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz